Episode Description
Prywatne ubezpieczenie chorobowe — jak wybrać w zależności od zawodu
Cześć, tu Marcin Kowalik. Dziś chcę Ci opowiedzieć, na co naprawdę zwrócić uwagę przy wyborze prywatnego ubezpieczenia chorobowego — bo choć OWU wygląda identycznie niezależnie od zawodu, to, co się dla Ciebie liczy w tym dokumencie, zależy od tego, czym się zajmujesz na co dzień.
Zacznijmy od chirurgów i anestezjologów. U Was liczy się przede wszystkim definicja niezdolności do pracy oparta o własny, wąsko określony zawód — nie "zawód medyczny" w ogóle. Uraz ręki, który wyklucza operowanie, nie wyklucza pracy administracyjnej w przychodni — a tańsze polisy wypłacą dopiero przy niezdolności do jakiejkolwiek pracy zarobkowej. To pierwsza rzecz, którą sprawdzam.
Jeśli jesteś prawnikiem, radcą prawnym albo doradcą podatkowym — kluczowy jest dla Ciebie lookback period, czyli historia leczenia z ostatnich 12 do 36 miesięcy. Praca siedząca i wysoki poziom stresu w tych zawodach często wiążą się z wcześniejszymi konsultacjami — kręgosłup, stany lękowe — więc warto sprawdzić, jak dane towarzystwo je potraktuje, zanim złożysz wniosek.
Fizjoterapeuci, ratownicy medyczni, marynarze — u Was fizyczny charakter pracy sprawia, że okres wyczekiwania i wysokość sumy ubezpieczenia mają większe znaczenie niż w zawodach biurowych. Uraz może wykluczyć z pracy na dłużej, a poduszka finansowa rzadko wystarcza na kilka miesięcy.
I programiści, informatycy, administratorzy IT — praca zdalna i mobilność zawodowa oznaczają, że definicja niezdolności bywa łagodniej interpretowana. Ale warto sprawdzić klauzule dotyczące przeciążeń — nadgarstek, kręgosłup — bo to najczęstsza przyczyna zgłoszeń w tej grupie.
Zawsze dobieram te trzy zapisy — definicję, karencję i lookback period — do konkretnego zawodu klienta, a nie do jednego uniwersalnego wzorca.
Teraz druga sprawa, którą pytacie mnie najczęściej — czym różni się to od ZUS. I znowu, odpowiedź zależy od tego, jak rozliczasz się w swoim zawodzie.
Lekarz na kontrakcie B2B w kilku placówkach — ZUS liczy zasiłek od zadeklarowanej podstawy wymiaru, którą przy kontraktach medycznych często ustawia się nisko dla optymalizacji składek. Efekt: świadczenie kilkukrotnie niższe niż rzeczywisty dochód z dyżurów.
Prawnik prowadzący własną kancelarię — przy JDG i minimalnych składkach ZUS, zasiłek chorobowy bywa liczony od podstawy poniżej pięciu tysięcy złotych, niezależnie od tego, ile kancelaria realnie fakturuje.
Programista na B2B — to grupa, która najczęściej w ogóle rezygnuje z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego w ZUS. Składka wydaje się zbędnym kosztem, dopóki nie zachorujesz. Wtedy okazuje się, że ZUS nie wypłaci nic.
Fizjoterapeuta czy ratownik medyczny na etacie — nawet przy umowie o pracę, jeśli realne zarobki z nadgodzin i dyżurów przewyższają podstawę wymiaru składek, zasiłek z ZUS pokryje tylko ułamek utraconego dochodu.
We wszystkich tych przypadkach mechanika jest ta sama — ZUS płaci od podstawy wymiaru, nie od rzeczywistych zarobków — ale to, ile realnie tracisz, zależy od Twojej konkretnej sytuacji zawodowej. Dlatego zawsze zaczynam rozmowę o prywatnym ubezpieczeniu chorobowym od pytania o zawód i formę rozliczenia, a nie od porównania składek.
Jeśli chcesz sprawdzić, które ubezpieczenie pasuje do Twojej sytuacji — wypełnij formularz na ubezpieczeniapoludzku.pl, oddzwonimy.
Na koniec kilka słów o mnie, dla tych, którzy słuchają mnie pierwszy raz. Od ponad 10 lat łączę branżę ubezpieczeniową z klientami, a klientów z doświadczonymi agentami. Jestem autorem książki "Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych", organizatorem konferencji Szczyt Ubezpieczeniowy, a moje felietony znajdziesz między innymi w Gazecie Ubezpieczeniowej. Do usłyszenia w kolejnym odcinku.