Dokument zabezpieczenia przed wybuchem - ukryte koszty popełnionych błędów.

Jun 2, 2023
9 mins

Episode Description

Dzisiaj podzielimy się swoim doświadczeniem w temacie opracowywania dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem - najważniejszym opracowaniu wymaganym przez tak zwaną dyrektywę ATEX USER. Nie odkryję Ameryki, kiedy powiem, że od jego jakości zależy bezpieczeństwo pracowników oraz mienia. Nie każdy jednak czuje, że jakość tego dokumentu może mieć niebagatelne konsekwencje finansowe... nieprawidłowe założenia mogą zatem wprowadzić inwestora w niemałe tarapaty.


Tyle gwoli wstępu. A teraz zapraszam do wysłuchania merytorycznej części tego podkastu.


Dokument zabezpieczenia przed wybuchem jest formalnym i najważniejszym dokumentem z perspektywy Dyrektywy ATEX USER. Do jego posiadania zobowiązany jest każdy zakład, w którym magazynuje się lub przetwarza gazy, ciecze palne, czy też palne pyły mogące tworzyć z powietrzem mieszaniny wybuchowe. Realia rynkowe są jednak zupełnie inne – ogromna część pracodawców nie posiada opracowanego dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem ani oceny ryzyka wybuchu. Powodem takiego stanu rzeczy najczęściej jest brak wiedzy wspomnianych pracodawców o tym wymaganiu prawnym. Informacja o konieczności posiadania dokumentu, który potwierdza spełnienie minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa wybuchowego, często wypływa podczas odbiorów przeprowadzanych przez straż pożarną, lub w trakcie audytów ubezpieczycieli. Wówczas pojawia się potrzeba szybkiego uzupełnienia braków, a niestety to nie jest takie proste. Co więcej, działanie „ad-hoc” może prowadzić do powstania dodatkowych, nieuzasadnionych kosztów.

W tym miejscu warto wspomnieć o czasie potrzebnym na opracowanie i zatwierdzenie dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem.

Zbyt krótki czas jest jedną z przesłanek, które mogą świadczyć o tym, że ten obowiązkowy dokument został sporządzony “na kolanie”, metodą kopiuj – wklej. Zdarza się, że spotykamy na rynku oferty sporządzenia dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem w ciągu kilku dni. Tymczasem nasze doświadczenie pokazuje, że rzetelne przygotowanie dokumentu trwa zwykle kilka tygodni. Średnio można mówić o pięciu do sześciu tygodniach. Zbytni pośpiech i szukanie dróg na skróty przez autorów opracowań, to prosta droga do błędów, które mogą mieć poważne konsekwencje z zakresu bezpieczeństwa wybuchowego oraz kosztów pracodawcy.

Co więcej, nawet Dokumenty, które pozornie mogą się wydawać, że zostały stworzone zgodnie ze sztuką, mogą nie być wolne od błędów i wad, które dyskwalifikują je z punktu widzenia bezpieczeństwa wybuchowego.

Dzieje się tak ponieważ stworzenie Dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem wymaga zgromadzenia i przeanalizowania wielu materiałów. Są to między innymi karty charakterystyki używanych substancji, opisy stosowanych technologii i urządzeń, instrukcje stanowiskowe, projekty budowlane, obliczenia wentylacji, protokoły przeglądów, rysunki pomieszczeń i obiektów, badania typu oraz deklaracje zgodności.

Analiza i ocena wymienionej dokumentacji wymaga posiadania wiedzy teoretycznej i prawnej. Co więcej, wymaga także praktycznej znajomości i szerokiego doświadczenia w zabezpieczaniu zakładów przemysłowych przed wybuchem.

Brak wspomnianego doświadczenia u osób wykonujących dokument zabezpieczenia przed wybuchem sprawia, że mogą mieć one tendencję do szerszego wyznaczania zasięgu stref zagrożenia wybuchem, niż jest to konieczne.

Wynika to ze strachu, który z kolei ma podłoże w braku kompetencji – osoba wykonująca dany dokument po prostu woli przedobrzyć niż nie doszacować ryzyka. Z jej perspektywy takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze.

Idąc jednak tym tropem można by od razu stwierdzić, że cały teren zakładu obejmujemy strefą zagrożenia wybuchem. Tymczasem od pewnego momentu, rozszerzanie stref zagrożenia wybuchem o kolejne obszary nie poprawia bezpieczeństwa, a jedynie generuje dodatkowe koszty…

Więcej dowiesz się z niniejszego odcinka podcastu oraz na stronie: https://www.hazex.eu/blad-w-dzpw-czy-celowe-dzialanie-czyli-jak-powstaja-dodatkowe-koszty/



See all episodes