AUDYT ATEX czy DZPW na przykładzie realizacji dla jednego z zakładów przemysłowych

Jul 21, 2023
16 mins

Episode Description

Dziś znowu pokłonimy się nad tematem Dokumentu Zabezpieczenia Przed Wybuchem. Tym razem pokażemy dlaczego w pewnych sytuacjach warto odroczyć wykonanie tego obowiązkowego dokumentu na rzecz AUDYTU ATEX.


Zanim przejdę dalej chciałbym wyjaśnić, że w tym nagraniu wielokrotnie będę się odnosił do dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem. Żeby jednak uprościć sobie często będę skracał tę formę po prostu do dokumentu, opracowania, czy dokumentu zabezpieczenia.


A więc dokument zabezpieczenia co do zasady powinien stwierdzać, że dany zakład przemysłowy, spełnia minimalne wymagania dyrektywy ATEX USER. Tu jednak pojawia się problem. Nasze doświadczenie pokazuje, że aż osiemdziesiąt procent firm, w chwili gdy się zgłasza do nas z prośbą o opracowanie dokumentu zabezpieczenia, wspomnianych wymogów nie spełnia.

Czasem te braki są niewielkie, a ich naprawa jest możliwa niemal z dnia na dzień. Jednak w większości przypadków problem jest znacznie poważniejszy. Czy w takiej sytuacji warto wykonywać dokument zabezpieczenia? Czy warto płacić za opracowanie, które w wielu obszarach będzie zawierać stwierdzenia typu: „brak danych”, „brak dokumentacji”, czy też „parametry nie zostały określone”. Jeśli chcesz poznać odpowiedź zarówno na te pytania, jak i wiele innych, to zapraszam Cię do wysłuchania merytorycznej części tego podkastu.

Ten odcinek będzie nieco nietypowy. A to dlatego, że posłużę się tu przykładem projektu, który zrealizowaliśmy aby pomóc jednemu z naszych klientów. Pokażę Ci tym samym nieco naszej kuchni, a także sposób naszego myślenia.


Kilka miesięcy temu mieliśmy sytuację, która później powtarzała się wielokrotnie. Z prośbą o opracowanie dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem zwrócił się do nas przedstawiciel zakładu produkcyjnego z branży spożywczej. Mogliśmy przyjąć zlecenie, jednak już wstępna rozmowa wykazała kilka kluczowych braków, które musielibyśmy wskazać w dokumencie.


Zadanie miało dotyczyć instalacji, której serce stanowiła suszarnia rozpyłowa wraz cyklonami do odbioru suchego proszku oraz zbiornikami pośrednimi.


W tym miejscu chciałem podkreślić, że jeśli pracujesz w innej branży, lub w obrębie swojej instalacji nie masz na przykład suszarni rozpyłowej, to nic się nie dzieje. Ten aspekt nie jest kluczowy w tej historii, a więc i tak będziesz mógł – taką przynajmniej mam nadzieję – wyciągnąć z tego podkastu wartość. Tyle gwoli wyjaśnienia. A teraz wracajmy do naszego przypadku.


Z jednej strony mieliśmy więc klienta, który chciał zapłacić za opracowanie dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem. Z drugiej byliśmy świadomi braków, które obniżyłyby wartość tego opracowania. „Brak danych”, „brak dokumentacji”, czy „parametry nie zostały określone” – to nie są zwroty jakich się oczekuje w oficjalnym dokumencie. Szczególnie gdy musimy za niego zapłacić.


Dlatego pokazaliśmy klientowi inną drogę. Zaproponowaliśmy mu przeprowadzenie AUDYTU ATEX. Jednocześnie zapewniliśmy go, że jeśli pójdzie tą drogą, a w kolejnym kroku zdecyduje się na dalsze działania, to koszt tych działań zostanie pomniejszony o cenę audytu. Z drugiej strony, jeśli w tym momencie nasza współpraca, z jakiś przyczyn, zakończyłaby się, to klient mógł pójść z opracowanym audytem do dowolnej firmy na rynku.


See all episodes